Bąbelki
z Tokaju to całkiem dobry pomysł na gorące lato. Jeśli dysponujemy większym
budżetem to sięgnijmy po wina wytwarzane metodą szampańską oznaczone mianem:
pezsgő, brut, pezsgő brut lub po prostu methode traditionnelle. Ich ceny na
Węgrzech zawierają się w zakresie od 3900 forintów (51 zł) do 12 000
forintów (156 zł) za butelkę. Najtaniej możemy je nabyć u dużych producentów
jak np. Chateau
Dereszla (od 3 900 forintów – 51 zł). Pezsgő w szerokim zakresie cenowym
oferuje winiarnia Sauska, gdzie najtańsza butelka kosztuje 4 400 forintów
(57 zł), zaś najdroższa ok. 11 500 forintów (150 zł). U renomowanych tokajskich
producentów za szlachetne bąbelki zapłacimy od 8 000 forintów (104 zł) w Demetervin,
8 900 forintów (116 zł) w Királyudvar, czy też 12 000 forintów (156
zł) u Zoltána Demetera. Najlepszą w Tokaju ofertę w relacji cena/jakość
znajdziemy u małżeństwa Sarolty Bardos (winiarnia Tokaj Nobilis) i Petera
Molnara (winiarnia Patricius), gdzie za wina wytwarzane
metodą szampańską zapłacimy 4 500 forintów (59 zł). W przypadku winiarni
Tokaj Nobilis nie bez znaczenia jest fakt, iż wina produkowane są w pełni
metodami organicznymi.
Ale
budżet nie jest z gumy więc warto także pochylić się nad tańszymi winami
musującymi, saturowanymi (sztucznie nasyconymi) CO2, które nasi
bratankowie nazywają habzó lub gyöngyözöbor. Dzisiaj pierwsza z trzech propozycji,
które miałem okazję spróbować podczas tegorocznych wakacji.
Zsadányi
TKJ Rosé Gyöngyözöbor (nie podano rocznika)
Zsadányi
Szőlőbirtok és Pincészet to średniej wielkości (jak na warunki tokajskie) rodzinna
winiarnia z Tállya. Pod uprawą znajduje
się 20 ha winorośli rozsianych na 15 stanowiskach, z których najważniejsze to Báthory,
Dongó, Görbe, Hasznos, Patócs, Tökösmál.
Historia winnicy sięga 2000 r., kiedy László Zsadányi nabył pierwsze działki i wraz ze
wspólnikami rozpoczął produkcję win pod nazwą Vineum Borház. Przełom nastąpił w
2010 roku, kiedy do projektu dołączył István Hudák, pełniący do chwili obecnej
rolę managera/winiarza. O ile Vineum to marka „entry level” to pod nazwiskiem Zsadányi powstają najdroższe, najwyższej jakości aszú, szamorodni, czy jednoparcelowe wytrawne furminty. W winiarni
produkowana jest też tańsza, aczkolwiek stylowo nowoczesna linia win, dla
której stworzono rozpoznawalną markę TKJ. W jej ramach powstają podstawowe wina
słodkie i wytrawne, często jednoszczepowe furminty i hárslevelű.
 |
Zsadányi
TKJ Rosé Gyöngyözöbor(fot. Justyna Gocek) |
Zsadányi
TKJ Rosé Gyöngyözöbor to półwytrawny
różowy kupaż furminta, hárslevelű i pinot noir o pięknej łososiowej barwie oraz
intensywnych czystych aromatach wiśni i maliny. W ustach dominują maliny, truskawki
i owoce cytrusowe (cytryna, brzoskwinia), ale też nie brakuje mineralnych
akcentów. Dobrze zaznaczona kwasowość i spora ilości cukru resztkowego sprawiają,
że wino jest lekkie, świeże i znakomicie orzeźwiające. Mocne wysycenie
dwutlenkiem węgla powoduje intensywne musowanie, aczkolwiek bąbelki dość szybko
ulatniają się. Kupiłem to wino w Egerze w małym sklepiku z winami Borkereskedés przy Dobó István u.
1 na wyprzedaży w cenie 1 000 forintów (13 zł). Normalna
cena tego na Węgrzech wynosi 1 990 forintów (26 zł). W Polsce Zsadányi TKJ Rosé
Gyöngyözöbor możecie kupić w roczniku 2019 w sieci sklepów Fine Wine w cenie 29
zł i jest to dobra, korzystna propozycja. Moja ocena za to udane i przyjemne rose
to 3/5.
Moja
amatorska skala ocen:
1. Do zlewu.
2. Można wypić, ale po co się męczyć.
3. Dobre, powszednie wino.
4. Bardzo dobre, chętnie wypiję/kupię
ponownie.
5. Świetne, absolutnie rewelacyjne,
na wielkie okazje.