niedziela, 29 maja 2022

Kardos Late Harvest 2017 – sympatyczny słodziak za nieduże pieniądze

Kardos Late Harvest 2017 to słodkie wino z późnego zbioru wytworzone z klasycznych tokajskich odmian czyli furminta, Hárslevelű, sárga muskotály. Barwa żółta, przechodząca w jasnozłotą. W nosie średnio intensywne lecz krótkotrwałe aromaty miodu oraz dojrzałych owoców tropikalnych, głównie brzoskwini i moreli. Usta znacznie bardziej interesujące, ze sporą dawką cukru resztkowego i wyraźną, ale nieprzesadnie wysoką kwasowością. Wino prezentuje ładne nuty dojrzałych owoców brzoskwini, moreli, soczystego ananasa, pieczonego jabłka, odrobiny figi i miodu. Finisz średnio długi, owocowy z delikatną goryczką.

 

Kardos Late Harvest 2017 (fot. własna)

W rezultacie otrzymujemy bardzo przyjemne wino o średniej strukturze z niezłym balansem o ładnym owocowym charakterze i niskim alkoholu (10%). U producenta za to wino (pod etykietą Kardos Tündérmese) zapłacimy 2900 HUF (35 zł) , natomiast w węgierskim Aldi, przy odrobinie szczęścia możemy je nabyć za dużo bardziej przyjazną cenę 1700 HUF (20 zł). Mnie rocznik 2017 bardzo się podobał i mam poczucie, że w cenie 1700 forintów zrobiłem świetny zakup. Cena u producenta wydaje mi się nieco wygórowana. Rocznik 2018 wciąż jest dostępny w Winnicy Lidla w regularnej cenie 35 zł, która przy częstych promocjach spada do przedziału 26-28 zł. Moja ocena 3,0/5,0.


Skala ocen:
1. Do zlewu.
2. Można wypić, ale po co się męczyć.
3. Dobre, powszednie wino.
4. Bardzo dobre, chętnie wypiję/kupię ponownie.
5. Świetne, absolutnie rewelacyjne, na wielkie okazje.
 
Źródło wina:
Zakup własny.

niedziela, 22 maja 2022

Gizella Furmint 2018 – udane wino z gorącego rocznika


László Szilágyi – właściciel Gizella Pince zajmuje się winiarstwem od 2005 roku. Gospodaruje na kilkunastu parcelach o łącznej powierzchni 19 ha. Najważniejsze siedliska w posiadaniu Gizelli to Szent Tamás (0,4 ha) i Bomboly (2,3 ha) w Mád, Szil-völgy (4 ha), Barát (4,6 ha), Bige (1 ha), Deák (2,7 ha) w Tarcal, Kastély (2ha) oraz Medve (0,5 ha) w Bodrogkeresztúr. Pod względem uprawianych szczepów dominuje furmint – 11,4 ha; hárslevelű zajmuje 6,4 ha, a  Sárgamuskotály jedynie 1,2 ha. László Szilágyi to uznane nazwisko w Tokaju gwarantujące wysoką jakość win, zatem przekonajmy się jak smakuje podstawowy furmint z rocznika 2018 (w zasadzie furmint z 14% zawartością hárslevelű).

Gizella Furmint 2018
(fot. własna)

Rok 2018 w Tokaju był niezwykle gorący. Wielu winiarzy „przegapiło” optymalny moment zbioru, stąd w tym roczniku łatwo spotkać wina o zawartości alkoholu na poziomie 14% i powyżej. Celem uniknięcia tego problemu i osiągnięcia optymalnej równowagi Gizella Furmint 2018 został wytworzony z gron pochodzących z wielu parceli: Barát, Szil-völgy, Bige, Deák, Kastély, Bomboly, Medve oraz Szent Tamás. Grona zebrano ręcznie w okresie od 21 sierpnia do 14 września, wino zabutelkowano 25-26 lutego 2020 r. 


 
Gizella Furmint 2018 
(fot. własna)

Barwa jasnosłomkowa przechodząca w jasnożółtą. Nos dość intensywny, wyczujemy morską bryzę, przyprawy, aromaty kwiatowe i owocowe zdominowane przez gruszkę, brzoskwinię i pigwę. Usta pełne słonej mineralności, zielonego jabłka, średnio dojrzałej brzoskwini. Nuty owocowe i mineralne ładnie się komponują, a dość wysoka zawartość alkoholu (13,5%) nie jest odczuwalna. W recenzowanym winie tylko 10% jego zawartości zostało poddane winifikacji w nowych dębowych beczkach, a pozostała część w tankach ze stali nierdzewnej. Kwasowość chociaż mogłaby być wyższa (6,1 g/l) zapewnia odpowiedni poziom świeżości, a lekki cukier resztkowy (3,8 g/l) udanie ją równoważy. Finisz o średniej długości, raczej mineralny, słony niż owocowy, lekko pikantny. Wino jest ładnie skrojone, strukturalne, kompleksowe, a co ważne dla konsumenta smaczne i bardzo pijalne. Ocena 4.0/5.0

Skala ocen:
1. Do zlewu.
2. Można wypić, ale po co się męczyć.
3. Dobre, powszednie wino.
4. Bardzo dobre, chętnie wypiję/kupię ponownie.
5. Świetne, absolutnie rewelacyjne, na wielkie okazje.
 
Źródło wina:
Zakup własny.
 

Gizella Furmint 2018 na rynku polskim dostępny jest w Rafa Wino.
 

sobota, 21 maja 2022

Poza Tokajem: Cigar Box Cabernet Sauvignon 2020


Trzeba przyznać, iż spośród działających w Polsce sieci handlowych Lidl w największym stopniu dba o miłośników wina. Firma oferuje bardzo szeroki wybór trunków nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale i online w postaci serwisu Winnica Lidla, gdzie wina można zamówić z dostawą do sklepu stacjonarnego. Moje zainteresowania skupiają się głównie na winach węgierskich, ale od czasu do czasu sięgam po etykiety z innych krajów. Zatem dzisiaj na blogu „wyprawa do Chile”, aby przetestować Cigar Box Cabernet Sauvignon 2020.


 

Cigar Box Cabernet Sauvignon 2020
(fot. własna)

 

Barwa wyrazista, mocna, rubinowa wpadająca w dojrzałą ciemną wiśnię. Nos intensywny, skórzany, dymny, tytoniowy i beczkowy. Na drugim planie pojawiają się aromaty ciemnych owoców leśnych, czarnej porzeczki oraz gorzkiej czekolady. Usta solidne, skoncentrowane, z dominacją czarnej porzeczki, jeżyny i borówki. Nie brakuje tu także nut skórzanych, beczkowych, kawy i przypraw jak wanilia, cynamon. Wino o relatywnie mocnej budowie, średniej kwasowości, wyrazistej, ale łagodnej taninie. Alkohol wydaje się być nieco wystający, ale w granicach bezpieczeństwa.
 

Co tu dużo mówić. Lidl wykonał kawał dobrej roboty i zaproponował solidne wino w dobrej cenie. Cigar Box Cabernet Sauvignon 2020 szczególnie spodoba się konsumentom poszukującym trunków cięższych, wyrazistych i skoncentrowanych. Będzie doskonałym towarzyszem dla dziczyzny i wołowiny. Wino do nabycia w sklepach stacjonarnych sieci Lidl w cenie 34,99 zł. Moja ocena 3,5/5.
 

Moja amatorska skala ocen:
1. Do zlewu.
2. Można wypić, ale po co się męczyć.
3. Dobre, powszednie wino.
4. Bardzo dobre, chętnie wypiję/kupię ponownie.
5. Świetne, absolutnie rewelacyjne, na wielkie okazje.
 

Źródło wina:
Wino otrzymałem od Winnicy Lidla

O Cigar Box Cabernet Sauvignon 2020 przeczytacie także tutaj:

Winne Okolice  

Niewinne Podróże

Zdegustowany

Blurppp - Zapiski z pustyni
 

niedziela, 14 listopada 2021

Áts Családi Pincészet Édes Szamorodni 2016 – chwilo trwaj, jesteś piękna

Chociaż Károly Áts nie jest tak znany jak István Szepsy, János Árvay czy Zoltán Demeter to bezsprzecznie należy go uznać za jedną z najważniejszych postaci tokajskiego winiarstwa. Zainteresowanie wytwarzaniem wina wykazywał już od najmłodszych lat ucząc się winiarskiego rzemiosła od ojca, następnie ukończył Liceum Zawodowe Soós István w Budafok oraz Uniwersytet Ogrodniczy w Budapeszcie na wydziale uprawy winorośli. Károly Áts w początkach kariery obrał drogę podobną do swoich sławniejszych kolegów (każdy z nich pracował dla dużych producentów), jednak w późniejszym okresie przebiegła ona inaczej. Szepsy, Árvay czy Demeter na dość wczesnym etapie postawili wyłącznie na rozwój swoich indywidualnych projektów i kreowaniu silnej marki własnej, natomiast Károly nieprzerwanie kontynuował pracę dla dużych wytwórców. W latach 2004-2012 pełnił rolę głównego winiarza w założonej w 1990 roku prywatnej winiarni Royal Tokaj Wine Company, natomiast w 2013 roku objął tożsame stanowisko w Grand Tokaj - wielkim państwowym borkombinacie i z sukcesem pełni je do dziś. Grand Tokaj, działający wcześniej pod nazwą Tokaj Kereskedőház, znany był głównie z produkcji dużej ilości niskiej jakości trunków, eksportowanych przede wszystkim na niewymagające rynki  wschodnioeuropejskie. Transformację wielkiego molocha w nowoczesną i bardziej elastyczną organizację autorstwa Károly’ego Áts’a można uznać za udaną. Poczynione inwestycje, wprowadzone zmiany oraz rebranding znacząco poprawiły jakość win i postrzeganie marki Grand Tokaj.
 

Áts Családi Pincészet Édes Szamorodni 2016
(fot. własna)

Károly Áts odniósł szereg sukcesów podczas swojej kariery zawodowej potwierdzających jego profesjonalizm. Przypisuje mu się udział w tworzeniu legendarnej Esencji Royal Tokaji z 1999 roku, która jako pierwszy tokajski trunek otrzymał maksymalną ocenę 100 punktów od magazynu Wine&Spirits. W 2012 roku został Winiarzem Roku, kiedy z córką Dórą założył własną winiarnię (o czym poniżej), natomiast w 2020 roku zdobył tytuł Borászok Borásza. Ta ostatnia nagroda, przyznawana od 2007 roku jest niezwykle prestiżowa. Co roku 50 węgierskich winiarzy, w tym także zwycięzcy z lat poprzednich, zbierają się na degustacji swoich win i wzajemnie je oceniają wybierając w pierwszej rundzie pięciu najlepszych, którzy przechodzą do finału. W drugiej rundzie ponownie oceniają wina finalistów, aby wybrać spośród nich najlepszego Borászok Borásza - Winiarza Winiarzy. Tokaj będący jednym z 22 regionów winiarskich na Węgrzech ma w tym konkursie bardzo wysoką pozycję. Dotychczas przyznano 15 tytułów, z czego 6 przypadło winiarzom znad Bodrogu i Cisy. Oprócz Károly’ego Áts’a (2020) otrzymali je także Zoltán Demeter (2007), István Szepsy (2009), Stéphanie Berecz (2014), András Bacsó (2016) oraz Judit Bodó (2021).

Z Károly’m Áts'em na festiwalu wina Egri Bikavér Borünnep, Eger 2018
(fot. własna)

Rodzina Áts’ów posiadała w Tarcal małą piwnicę z tłocznią oraz 3,5 ha winnic w Mád. Dopiero kiedy córka Károly’ego Dóra postanowiła zająć się winiarstwem, na bazie posiadanych aktywów w 2012 roku utworzono butikową winiarnię Áts Családi Pincészet. Spośród uprawianych szczepów dominuje furmint - 2,7 ha. Hárslevelű i sárgamuskotály stanowią jedynie niewielkie uzupełnienie - odpowiednio 0,5 ha i 0,3 ha. Rocznie powstaje tutaj ok. 15 000 butelek. Podstawę biznesu stanowią niedrogie, fermentowane w stalowych tankach podstawowe wina, często dostępne w węgierskim Lidlu, jak wytrawne Koranyár Cuvée (cena ok. 1800 forintów - 24 złote), wytrawny Birtok Furmint ( cena ok. 2300 forintów - 30 złotych) czy słodkie 1xi  Sárgamuskotály (cena ok. 2500 forintów - 33 złote). Nieco więcej bo ok. 3800 forintów – 50 złotych zapłacimy za słodkie Áts Cuvée, zaś zakup jednoparcelowego wytrawnego furminta z prestiżowej winnicy Szent Tamás to wydatek ok. 5100 forintów – 66 złotych. W ofercie Áts Családi Pincészet znajdziemy także tokajskie specjalności czyli słodkie szamorodni (6500 forintów – 85 złotych) oraz aszú (15000 forintów – 195 złotych).

 

Nowy budynek winiarni Áts Családi Pincészet w Tarcal
(fot. z profilu fb producenta)

 
Rocznik 2016 przyniósł pierwsze szamorodni w historii winiarni Károly’ego Áts’a. Wino powstało z trzech odmian winorośli tj. furminta, sárgamuskotály i hárslevelű. Charakteryzuje je jasnozłota, głęboka barwa. W nosie wyczujemy czyste aromaty miodu, pigwy, dojrzałych brzoskwiń i moreli. Piękno tego wina objawia się w niezwykle bogatych, złożonych i intensywnych ustach. Znajdziemy tu łatwo wyczuwalne nuty botrytisu, miodu, dojrzałego owocu pigwy, soczystej brzoskwini, skórki pomarańczy, a także wanilię i akcenty przyprawowe. Wino posiada oleistą, aksamitną strukturę. Dominuje miodowo-owocowa słodycz z imponującą zawartością cukru resztkowego - 119,1 g/l (na pograniczu aszú 5-cio puttonowego), której towarzyszy żywa, wibrująca kwasowość w ilości 6,64 g/l kwasów winowych, próbująca zapewnić winu równowagę, co nie do końca się udaje. Niemniej jednak wino nie jest ociężałe. Aksamitny, długi, owocowo-przyprawowy finisz sprawia, że chciałoby się zatrzymać chwilę. Áts Szamorodni 2016 to piękne, kompleksowe wino, które pokazuje wielkość i siłę Tokaju. Nieskończona uczta dla zmysłów. Moja ocena 4,5/5,0.
 
Źródło wina – zakup własny.
 
Moja amatorska skala ocen:
1. Do zlewu.
2. Można wypić, ale po co się męczyć.
3. Dobre, powszednie wino.
4. Bardzo dobre, chętnie wypiję/kupię ponownie.
5. Świetne, absolutnie rewelacyjne, na wielkie okazje.

piątek, 14 maja 2021

Péter Pince Tokaji Édes Szamorodni 2017 – pełna ekspresja słodkiego Tokaju

Péter Pincészet to winiarnia, która nie zyskała wiele uznania w polskiej blogosferze. Jako jedyny pisał o niej Remigiusz Okraska na blogu Literki Butelki Kilometry i to dość dawno, bo już ponad 4 lata temu. Tymczasem jest to miejsce, które zawsze chętnie odwiedzam podczas moich tokajskich wypraw. Siedziba winiarni znajduje się naprzeciwko stacji kolejowej w Tokaju przy ulicy Hunyadi János 19, wzdłuż której ciągnie się rząd piwniczek winiarskich Szerelmi Pincesor. Wytwarzaniem wina zajmuje się Ákos Péter, który przejął gospodarstwo po ojcu. I trzeba przyznać, że tchnął nieco nowego ducha w to winiarskie przedsięwzięcie. Na przestrzeni kilku ostatnich lat zdecydowanie widać postęp, zarówno w jakości win jak i marketingu. Wyrazem tego jest np. szereg nagród w międzynarodowych konkursach winiarskich, czy nowoczesna szata graficzna etykiet, zdecydowanie odbiegająca od starego tokajskiego stylu. I chociaż nie wszystkim się one podobają, to w mojej ocenie prosta, oszczędna grafika i niewyszukana typografia spełniają swoją rolę.

Péter Pince Tokaji Édes Szamorodni 2017
(fot.
własna)

 Péter Pincészet Tokaji Édes Szamorodni 2017

 W Tokajskim prawie winiarskim minimalna zawartość cukru resztkowego w słodkim szamorodni została określona na poziomie 45 g/l. W tej kategorii możemy spotkać różnorodne wina, od lekkich i zwiewnych o niewielkiej słodyczy, aż po solidne, bogate i oleiste trunki, dorównujące zawartością cukru winom aszú (min. 120 g/l). Słodkie Szamorodni z rocznika 2017 od Ákosa Pétera zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii.

 


Ákos Péter we własnej osobie
(fot. Péter Pincészet)

Barwa głęboka, jasnozłota, czysta. Nos, klasyczny, średnio intensywny, przyjemny, zdominowany przez aromaty owocowo-przyprawowe. Znajdziemy tu dojrzałą brzoskwinię, słodką wanilię, nieco miodu i botrytisu. W ustach przede wszystkim zaznacza się spora słodycz (142 g/l resztkowego cukru), nuty waniliowe, galaretka pomarańczowa, intensywna suszona morela z brzoskwinią, słodkie przyprawy, mocno zaznaczone akcenty miodowe, sporo czystych nut botrytisowych. Wkrada się też delikatne utlenienie. Kwasowość na poziomie 7,2 g/l zapewnia względnie dobrą równowagę. Finisz długi, pikantny, miodowo-owocowy z lekką goryczką. Wino jest gęste, kremowe, oleiste i bogate. Znajdziemy tu głębię, złożoność smaków i aromatów. Można je nabyć u producenta w cenie 4 000 forintów (52 zł) i w mojej ocenie zdecydowanie warto. Znakomita relacja ceny do jakości. Moja ocena 4,5/5.  

Źródło wina: zakup własny z 10% zniżką stałego klienta.

Moja amatorska skala ocen:
1. Do zlewu.
2. Można wypić, ale po co się męczyć.
3. Dobre, powszednie wino.
4. Bardzo dobre, chętnie wypiję/kupię ponownie.
5. Świetne, absolutnie rewelacyjne, na wielkie okazje.

 

 

niedziela, 21 marca 2021

Zoltán Demeter Tokaj Dry Furmint 2017 – wzorzec podstawowego furminta od tokajskiego mistrza

Spacerując ulicą Rakoczego (Rákóczi útca) pełniącą rolę głównego deptaku w Tokaju wciąż napotkamy mało prestiżowe witryny sklepowe oferujące niskiej jakości wina w plastikowych pojemnikach, na które niestety popyt nie słabnie. W poszukiwaniu tych solidnych, bez uprzedniego umawiania się, możemy zaglądnąć do miejscowych winiarzy posiadających swoje piwniczki w centrum miasta i jego bezpośredniej bliskości. Do takich miejsc należą Winiarnia Himesudvar zlokalizowana przy ul. Józefa Bema (Bem József utca 2), lub Paulay Borhaz znajdująca się przy Hajdú köz 11 (boczna ulicy Rakoczego). Jednak bardziej zaawansowani miłośnicy Tokaju poszukują winnych doznań o najwyższej jakości, zazwyczaj niedostępnych „od ręki”. Spośród winiarzy, których oferta spełni najbardziej wyszukane wymagania należy wymienić takie nazwiska jak Zoltán Demeter (Demeter Zoltán Pincészet), István Balassa (Balassa Bor), László Szilágyi (Gizella Pince). Odwiedziny u wyżej wymienionych tokajskich mistrzów jeszcze przede mną, dlatego też w oczekiwaniu na koniec pandemii zapraszam do lektury notki poświęconej wytrawnemu furmintowi od Zoltána Demetera z rocznika 2017.

 

Zoltán Demeter Tokaj Dry Furmint 2017
(fot. własna)

Zoltán Demeter pochodzi z małego przygranicznego miasteczka Sátoraljaújhely. Jest absolwentem Akademii Ogrodnictwa w Budapeszcie, fachową wiedzę zdobywał także w Stanach Zjednoczonych, Francji i Wielkiej Brytanii. Od 1993 r. pracował dla kilku winiarni z kapitałem zagranicznym (Királyudvar z Tarcalu czy Tokaj-Hétszőlő z Tokaju), po czym w 1996 roku założył swoją winiarnię w rodzinnym Sátoraljaújhely. Obecnie dysponuje areałem 6,5 ha upraw rozlokowanych na terenie 5 miejscowości w 9 stanowiskach (Szerelmi w Tokaju; Veres, Becsek i Ősz-hegy w Mád, Holdvölgy i Újhegy w Rátce oraz Kakas i Lapis w Bodrogkeresztur, Boda w Sátoraljaújhely). Spośród uprawianych odmian winorośli największy areał zajmuje fumint (3,6 ha), następnie hárslevelű i sárgamuskotály (po 1,3 ha), najmniejszą powierzchnię zajmuje kövérszőlő (0,3ha). Łączna roczna produkcja win sięga 18 000 butelek. 

 

 
Zoltán Demeter Tokaj Dry Furmint 2017
(fot. własna)

Wina fermentują i dojrzewają w śródmieściu Tokaju w piwnicy zabytkowego budynku zlokalizowanego przy Vasvári Pál utca 3, pochodzącego z 1790 r. Zoltán Demeter jest znany ze swojej pracowitości i perfekcji, dzięki czemu jego wina powszechnie uznawane są za niedościgniony wzór jakości. Powstają tu w zasadzie wszystkie kategorie win: pezsgő (tokajskie szampany białe i różowe, w których produkcji był prekursorem), wytrawne wina jednoodmianowe i jednoparcelowe, słodkie kupaże z późnego zbioru, słodkie szamorodni oraz aszú. Wina Demeter Zoltán Pincészet to najwyższa tokajska jakość, dlatego też planując ich zakup musimy zaopatrzyć się w większy portfel. Na Węgrzech najtańsze podstawowe wina można nabyć w cenie ok. 4 600 forintów (60 zł), za pezsgő zapłacimy ok. 7 000 forintów (90 zł), szamorodni to wydatek ok. 11-12 000 forintów (143 - 156 zł), natomiast na aszú musimy odłożyć ok. 55 000 forintów (715 zł).

 

Demeter Zoltán Pincészet
(fot. Olaf Kuziemka)

A teraz kilka słów o Zoltán Demeter Tokaj Dry Furmint 2017. Oko czyste, słomkowe. Nos intensywny, złożony, wiele tu się dzieje. Na pierwszym planie wyraźne, aczkolwiek nienachalne akcenty beczkowe, słodka wanilia i imbir. Następnie do głosu dochodzą aromaty dojrzałych brzoskwiń, moreli i gruszek oraz odrobina miodu. Usta to przede wszystkim żywa kwasowość spod znaku cytryny i dość dobrze zaznaczona mineralność, w dalszej kolejności nuty wanilii, akcenty miodowo-maślane, dojrzała gruszka oraz wspomniane już brzoskwinia i morela. Wino jest dość skoncentrowane, zbudowane na solidnym kwasowo-mineralnym kręgosłupie. Fermentacja w beczce dodała mu charakteru. W ustach mamy poczucie pełności, krągłości, a nawet oleistości. Chociaż jest to podstawowe wino z oferty Zoltana Demetera, to trzeba przyznać, że mistrz dołożył wielu starań podczas procesu winifikacji, dzięki czemu możemy cieszyć się doskonale zbalansowanym winem. Panuje tu idealna harmonia pomiędzy użyciem beczki, a nutami owocowymi, z lekką przewagą tych drugich, dzięki czemu wino nie przytłacza. Spora kwasowość jest łagodzona zawartością 8 g/l cukru resztkowego, przy czym poczucie wytrawności wina jest w pełni zachowane. Finisz średniodługi kwasowy, świeży. Trzeba przyznać, że Zoltán Demeter jest winiarzem bezkompromisowym jeśli chodzi o jakość i precyzję, co daje się odczuć nawet przy tym podstawowym winie. Nie jestem wielkim fanem beczkowanych wytrawnych tokajów, ale tego furminta wypiłem z przyjemnością, bezwzględnie zasługuje on na ocenę 4,5/5.

Źródło wina: zakup własny

Moja amatorska skala ocen:
1. Do zlewu.
2. Można wypić, ale po co się męczyć.
3. Dobre, powszednie wino.
4. Bardzo dobre, chętnie wypiję/kupię ponownie.
5. Świetne, absolutnie rewelacyjne, na wielkie okazje.